Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 Ajuda Palace

Go down 
AuthorMessage
Admin
Admin
avatar

Posts : 37
Join date : 2011-11-08

PostSubject: Ajuda Palace    Tue Nov 08, 2011 5:52 pm

Back to top Go down
View user profile http://lizbona.forumotion.com
anabelle

avatar

Posts : 59
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 5:18 pm

siedziała na schodkach pod pomniczkiem z kubkiem gorącej kawy ze starbucksa i nuciła sobie pod nosem, patrząc na swoje wyprostowane nogi, którym się przyglądała. możliwe, iż czekała na fabiena, a możliwe, że po prostu wyszła na spacer i powzięła sobie za cel odmrożenie tyłka siedząc na tych schodkach, ale zważając na to, iż to lizbona, to na szczęście jej to nie groziło!
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 5:21 pm

ojej, no musiała się z nim umówić. przyszedł tutaj jakoś minutę, może dwie po niej i namierzył ją wzrokiem, co nie było aż takie łatwe. nie podobało mu się z pewnością, że siedzi na zimnym, jednak w portugalii tak naprawdę zawsze jest ciepło, więc.
- cześć, kochanie - powiedział siadając jej śladem na schodkach, przysunął ją do siebie i cmoknął czule i delikatnie w jej środek ust. odgarnął jej włoski za ucho i uśmiechnął ładnie - hm, więc czekasz widzę na swojego księcia, i oto on jest - oznajmił zadziornie całując ją w policzek - jak ci minął dzień? zmęczona? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
anabelle

avatar

Posts : 59
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 5:30 pm

zauważyła fabiena dopiero, gdy do niej podszedł, chociaż rozglądała się za nim intensywnie, bo bała się, że wpadnie mu do głowy głupi pomysł zajścia jej od tyłu, a ona przerażona wyleje na swoje ulubione rurki kawę! uśmiechnęła się promiennie widząc go.
- heeej - zadarła podbródek w górę, żeby móc na niego spojrzeć. oblizała wargi, gdy pocąłował ją w usta i uśmiechnęła się łagodnie.
- jest? gdzie? - droczyła się z nim, rozglądając dookoła, po czym uśmiechnęła się uroczo i przysunęła do niego, obejmując go w pasie jedną ręką i całując w linię szczęki. położyła głowę na jego ramieniu i wręczyła mu kawę, bo pomyślała, że pewnie ma ochotę.
- całkiem nieźle. zaliczyłam kolosa z (zapomniałam, co studiuje, wiec z tego, co studiowała! xd) - uśmiechnęła się łagodnie i podniosła głowę. - a tobie jak minął?
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 5:34 pm

oblizał wargi na myśl o złapaniu malutkiego łyka kawy, i nie, nie złapie wielkiego łyka bo faceci tak mają tylko zostawi dla niej bo to jej w sumie. jezu, ale mam teorie..
- no wiesz co.. - za pokutę dla niej postanowił że będzie ją sobie teraz smyrał bez żadnych pozwoleń po kolanku. objął ją ramieniem i jeszcze raz uroczo cmoknął w policzek - hm, gratuluję piękna. na pewno trudne było, ale ty sobie jak zwykle świetnie poradziłaś.. ja za to mam jutro, ale też już ogarnąłem materiał - wyszczerzył się i przygryzł wargę - mi? eh. byłem u swojej matki która chciała bym jej skręcił szafę. myślałem, że nie wyrobię, tam jest tylko malutkich części że aż sam nie wierzyłem, że z tego składa się szafa! - powiedział zdziwionym i śmiesznym wzrokiem i westchnął całując anabelle namiętnie, bo przecież nie interesują ją pewnie takie rzeczy - hm, nie jest ci zimno? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
anabelle

avatar

Posts : 59
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 5:58 pm

pocałowała go w ramach przeprosin w usta i uśmiechnęła się ujmująco.
- na pewno dasz sobie radę! obiecuję, że jutro wyjdę przed tobą i nie będzie porannego seksu, żeby nic cię nie rozpraszało - powiedziała całkiem poważnie, ale po chwili wyszczerzyła się rozbawiona i zaśmiała pod nosem, gładząc fabiena po policzku.
- dobrze, że.. - zamknął jej usta pocałunkiem, a chciała mu już powiedzieć, iż dobrze, że jego matka nie zaczęła składać tej szafy sama xd odwzajemniła jego pocałunek, smyrając go przyjemnie po karczku.
- nie, nie jest - powiedziała zgodnie z prawdą, uśmiechając się łagodnie, po czym spojrzała w gwieździste niebo! so romantic
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 6:02 pm

uśmiechnął się do niej smyrając po kolanku, pewnie zastanawiał się, czy zeszły jej te siniaczki po skałkach czy nie pamiętam, co to było xd westchnął patrząc się na jej profil, najwidoczniej wolała patrzeć się na niebo niż na fabiena, ale on sobie da radę i zaraz zwróci na siebie uwagę.
- hm, kochanie a może pójdziemy do mnie zaraz? hm, tak bez porannego seksu? no co ty. to najlepszy czas na seks, nie wiem, czy wiedziałaś ale wtedy najbardziej się podniecamy... nic się nie edukujesz - powiedział śmiesznie i pokazał ząbki, potem przytulił ją do siebie i zaczął ssać jej uszko, jakkolwiek to brzmi to gwarantuje, że to super przeżycie! - wiesz, że bardzo cię kocham, kochanie? - zapytał szepcząc jej do uszka i pocałował w skroń, następnie policzek.
Back to top Go down
View user profile
anabelle

avatar

Posts : 59
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 6:25 pm

umknęło jej, że powiedział 'do mnie', bo to przecież już ich! mieszkanie, ja osobiście pewnie poczułabym się trochę dotknięta, ale czuję się dotknięta każdą pierdołą, pozdrawiam joego! w każdym razie ona nie skupiła większej uwagi na tym, jak wspomniał o pójściu do domu.
- jeśli jest ci zimno - powiedziała, nadal wpatrując się w niebo, bo było równie urocze, co latem, a anabelle pewnie była w głębi jakąś romantyczką, albo po prostu dzisiaj miała przyjemność z spoglądania w niebo.
- wiem - przewróciła oczyma, rozbawiona. - powtarzasz mi to nieustannie, fab. dlatego własnie jutro nie będzie, bo będziesz zbyt rozkojarzony. nie chcę, żeby moje piersi pozbawiły cię zaliczenia kolosa - powiedziała, uśmiechając się łobuzersko. przytuliła się również do niego i pewnie uśmiechała się całkiem błogo, kiedy ssał jej uszko, jednocześnie sama błądząc dłonią w okolicach jego podbrzusza.
- wiem, ja ciebie też - rownież wyszeptała mu do uszka i cmoknęła go w nosek.
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 6:30 pm

o kurczę, przepraszam, wypadło mi to zupełnie z głowy! poprawię się, no ;*
- nie jest mi zimno, oczywiście, możemy tutaj zostać, kochanie - cmoknął ją czule w nosek i dosięgnął jej ust - twoje piersi to najlepsze co by mnie odprężyło i zrelaksowało do kolokwium, wiesz, naprawdę to jest takie odstresowujące! - powiedział i przygryzł wargę i oblizał ją potem. - hm, powinnaś się dzisiaj mną łądnie zająć, bo ja się boję kolokwium i w ogóle, chociaż.. nie, ja ci nic nie będę mówić, co masz robić. jak będziesz dla mnie dobra to będziesz wiedzieć sama - powiedział kiwając poważnie głową, potem się roześmiał bo sobie robił żarty, narzucał jej, by go dzisiaj uwodziła i w ogóle xd - pięknie tutaj jest, anabelle. ale piękniejsza jesteś ty - ale walnęłam komplementem. a co xd
Back to top Go down
View user profile
anabelle

avatar

Posts : 59
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 6:39 pm

spojrzała na niego kątem oka i uśmiechnęła się całkiem uroczo, po czym oddała mu całusa w usta.
- powinnam? - zapytała, rozbawiona, widząc, jak próbuje nią manipulować, żeby zaciągnęła go do mieszkania i urządziła osobisty striptiz! xd usiadła okrakiem na jego kolanach, zarzucając mu ręce na karczek, po czym pocałowała go namiętnie w usta.
- taka forma zajęcia się tobą ci się podoba? - zapytała prosto do jego ucha, po czym zagryzła delikatnie małzowinę uszną. - bo jeśli nie.. mogę zrobić coś lepszego w domu - powiedziała, uśmiechając się figlarnie i uniosła w górę lewą brew.
- jesteś moim księciem - odpowiedziała na jego bajerancki komplemencik, uśmiechając się dziarsko i pocałowała go namiętnie w usta!
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 7:14 pm

uśmiechnął się i zadziwił, że jego anabelle jest dzisiaj taka śmiała, po prostu pokłony i wszystko po kolei w jej stronę. gdy tylko zaczęła mieścić jego uszko uśmiechnął się szeroko, nie wiem, czy to widziała, ale było mu okropnie przyjemnie i zrobiło się ciepło.
- hm, nie wiem czy powinnaś, ja tego nie wiem! - powiedział paląc głupa i objął ją w talii by pocałować ją mega namiętnie z języczkiem. - bardzo mi się podoba, kwiatuszku, a w domu to może być tylko przyjemniej - zaśmiał się topiąc swoją twarz w jej szyi, którą nadzwyczaj pieścił! - a ty moją królewną, belle. nawet jest taka w bajkach księżniczka belle chyba - uśmiechnął się sympatycznie
Back to top Go down
View user profile
anabelle

avatar

Posts : 59
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: Ajuda Palace    Thu Dec 08, 2011 7:35 pm

jego anabelle jest zawsze śmiała, ahaha xd
- hm.. w takim razie zabiorę cię do domu - powiedziała, domyślając się, żę na pewno jest mu przyjemnie i chciałby więcej. uśmiechnęła się całkiem figlarnie, po czym pocałowała w usta. roześmiała się, gdy wspomniał o bajce i przyznała mu rację, chociaż ja nie jestem pewna, a później poszli do nich ;d
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: Ajuda Palace    

Back to top Go down
 
Ajuda Palace
Back to top 
Page 1 of 1
 Similar topics
-
» FLOOD IN THAILAND
» Quevilo Palace
» The Pet Palace

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Kultura&Rozrywka-
Jump to: