Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 Rossio

Go down 
Go to page : 1, 2  Next
AuthorMessage
Admin
Admin
avatar

Posts : 37
Join date : 2011-11-08

PostSubject: Rossio    Tue Nov 08, 2011 6:02 pm

Back to top Go down
View user profile http://lizbona.forumotion.com
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: Rossio    Thu Nov 10, 2011 8:01 pm

tutaj siedziała, bo to jakoś naprzeciw jej domu jest, a wróciła z pysznego ciacha w jakieś pobliskiej cukierni. przejrzała tematy na wypracowania i włączyła mp3 i założyła słuchawki na uszka.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Thu Nov 10, 2011 8:04 pm

przeszkodził jej bo miał wazną sprawę do załatwienia. robił jakieś ankiety, pewnie tak dorabiał. albo chciał po prostu ją poderwać trochę - cześć, hej, mogę ci chwile przeszkodzić? - powiedział wciskając jej ankietę do rąk, xd
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: Rossio    Thu Nov 10, 2011 8:07 pm

pierwszych słów nie słyszała, gdy zobaczyła postać przed sobą wyjęła słuchawki i przeczytała co jest na kartce i podniosła brew, wyjęła szybko jakiś długopisik i machnęła parę ptaszków, po czym zadowolona okropnie oddała wypełnioną kartkę i uśmiechnęła się ujmująco.
- w tych czasach istnieją jeszcze ankieterzy.. mhmhm - zamruczała i wrocila chwile wzrokiem do swoich prac, zauwazyla stojacego chlopaka, wiec znow podniosla glowe i sie usmiechnela niewinnie
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Thu Nov 10, 2011 8:11 pm

- no jak widać jeszcze istniejemy - powiedział zabierając od niej ankietę ale nie poszedł sobie dalej, bo arianne mu się spodobała. poprawił szalik a potem tylko się do niej uśmiechnął - napisałaś wszystko na odwal się.. ale to nic, tak w ogóle, przeszkadzam ci? - zapytał chowając długopis gdzieś do kieszeni. a ankietę też bo widocznie skończył już swoją pracę na dzisiaj - no... tak, to ja już sobie pójdę - powiedział bo nawet nie wiedział co ma jeszcze jej więcej powiedzieć w tym momencie xd
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: Rossio    Thu Nov 10, 2011 8:15 pm

uśmiechnęła się, bo w sumie zastanawiała się, po co taki chłopak pewny siebie jak on (przynajmniej to wyczytała z wyglądu) robi ankiety na ulicy i takie tam. sama poprawiła swoje ubranko i westchnęła.
- ojej. przepraszam - powiedziała krzywiąc się słodko i pewnie była już gotowa napisac już setki tych ankiet, bo schowałą swoje rzeczy i zajęła się już xavierem xd - już? mogę jeszcze raz wypełnić tę ankietę jak ci się nie podoba, dobrze? - spytała połykając slinę i puszczając dziewczęco oczko.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Thu Nov 10, 2011 8:19 pm

roześmiał się, miał bardzo ładny uśmiech - no wiesz, teraz już za późno, schowałem ankietę - powiedział klepiąc się po torbie którą miał ze sobą - no to jak, idziemy na kawę? - zaproponował, bo hej! spodobała mu sie - znaczy, jeżeli tylko masz ochotę się rozgrzać. nie jest jakoś bardzo gorąco a ja w pracy bardzo zmarzłem, ty widząc po policzkach też - zauważył a potem tylko się delikatnie do niej uśmiechnął - jestem xavier - przedstawił sie bo dlaczego miałby tego nie robić. ale teraz stał tam i czekał na jej decyzję.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: Rossio    Thu Nov 10, 2011 8:23 pm

pewnie odłożyła mp3 do swojej torby słuchając go i potem znieruchomiała, bo tak fajnie zaczął od zdania idziemy na kawę xd fajne to było ; d uśmiechnęła się potem i wstałą obtrzepując się dokładnie, bo miała lekki pył na płaszczu.
- ojej, dobrze zgadzam się. faktycznie, zmarzły mi policzki - powiedziała dotykając je dłońmi, które potem spuściła - a ja arianne, miło mi - powiedziała uśmiechnięta i jak chcesz to zacznij w kawiarni
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 5:36 pm

przyszli pić na fontannę. usiedli sobie gdzieś z boku, pili z gwinta. nie było może ciepło, ale u niego była arianne pewnie w domu więc nie było sensu raczej tak sobie iść do mieszkania. chyba że zrobią burdę w hotelu - no to, stary, co jest z tą twoją siostrą? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 5:40 pm

usiadł i pewnie wódka ich rozgrzeje, nie bój się. drapał się ciąglwe i walnął z gwinta wódki. - nie wiem, kurwa. pewnie jest zazdrosna o ciebie a jak myślisz - zauważył z diabelskim uśmieszkiem - no, ale niestety wolałeś mieć cnotkę, więc ona teraz tego nie pojmuje - zaśmiał się. - nie ma w co polewać! zauwazył.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 5:42 pm

- no to trudno niech się rzuca, wolę cnotkę którą uwielbiam i która jest strasznie kochana niż twoją siostrę, mam już dziewczynę - wzruszył ramionami - a twoja niby taka święta i w ogóle a tu proszę cię bardzo, odkrywałeś wczoraj w niej nowe pokłady możliwości, prawda zgadza się mój kochany rączusiu - rozbawiło go to żartowanie z niego a potem się znów napił - no i co z tego, pij z gwinta jak prawdziwy żul w parku - pokiwał głową
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 5:49 pm

- cnotusia kurwa. z taka to niestety masz gowno w lozku, tyle ci powiem. wole miec kocice w lozku niz drewno sori - zaśmiał się i jebali sobie słowami, i razem się śmiali nawzajem ze swoich pojazdów - sam pewnie kurwa ręką sobie dogadzałeś a teraz mi zaczynasz coś wkręcać, pączusiu ale nie wyjdzie ci to! - pokiwał paluszkiem - kurwa melanż - powiedział
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 5:52 pm

- ode mnie się odpierdol, szanowny panie, ja nigdy nie bawiłem się łapkami. od tego są przecież dziewczyny - ale pojechał, no ale był lekko pijany - sam jesteś drewno w łóżku, pacnij się kurwa w ten pusty łebek i zobacz czy jeszcze coś tam posiadasz w środku, bo jak tak to pohamuj się ze swoimi porównaniami. bo jak taka kocica skoro jest taka delikatna a w łóżku ostra, to może to z innymi wykorzystywać. a moja przynajmniej do nikogo mi nie ucieknie - zaśmiał się i napił się wódki a potem whisky, będzie dyskoteka! xd
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 5:55 pm

- kurwa pewnie masz już wyćwiczone paluszki i już wiesz co i jak, kurwa. ja cię znam haha - zaśmiał się i napił się tym razem whisky, pomyślał o sarze i o tym jak bardzo chciałby ją teraz przeruchać, sori, ale też był nawalony troszkę xd - prędzej ty uciekniesz do innej i zobaczymy jak to będzie, kurwa, aniołku - pogładził go po policzku i smiał się z niego - ja mam kocicę i jak mi ucieknie to nie wiem co jej zrobię, ale ona mi nie ucieknie bo ja jestem dla niej super i w ogole mowila mi ze mnie uwielbia - pochwalil sie i oparl o lawke jak boss xd
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 5:58 pm

on tez się tak oparł, jeszcze powinien mieć cygaro w ustach, ale zapalił niestety tylko papierosa, nic sobie z tego nie robiąc, paczkę podał też oczywiście marlonowi - tak myślisz, że ci nie ucieknie? błaagam, zawsze takie dziewczyny bawią się bawią a potem spierdalaają niczym zdążysz powiedzieć jej że ją też uwielbiasz - zaśmiał się i napił się zznów wódki i whisky - jesteś taki uroczy jak się denerwujesz marlonie brando - zaśmiał się znów, pomyślał że jak wróci do domu to będzie dopiero się działo xd no cóż, więc podrapał się po brodzie - co byś zrobił jakby ci spierdoliła? bo ja bym gonił za moją - wypiął dumnie pierś
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:02 pm

zapalił papierosa za jego śladem, w ogóle zgapiali teraz od siebie wszystko, bo chcieli sobie dorównywać w każdym detalu i w ogole. pewnie zaśmiał się na głos.
- kurwa, ja ją sobie owinąłem wokół paluszka, idioto. jest po prostu moja, ja pierdole. po prostu mnie uwielbia i musi mnie nie zdradzać, jest kotkiem tylko i tylko dla mnie kurwa. - powiedział i napił się whisky - sam jesteś kurwa uroczy pacanie jak twoja dziewczyna - powiedzial zaciagajac sie fajkiem - nie spierdoli, twoja jak najszybciej to spierdoli na wieczorynke i przerucha sie w jakims romantykiem jak taka delikatna i chuj bedzie z twojej cnotki - zasmial sie glosno
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:09 pm

- ty ty kurwa nie bądź taki pewny siebie pacanie, żeby tylko ta twoja kotka nagle nie przeruchała się z jakimś przystojniakiem z basenu albo z jakimś kolesiem który poderwie ją na tanie teksty w parku, bo tak też może być. co ty ode mnie chcesz, dla niej jestem pierdolonym romantykiem, żebyś kurwa wiedział. wczoraj zabrałem ją do teatru, udawałem pierdolonego romantyka, wszystko co tylko chcesz. od czego się ma zawód aktora kochanie - puścił mu oczko a potem zaciągnął się papierosem - no cóż, ale przynajmniej wiem że mam swoją kochaną dziewczynkę w łózku a ty nie wiesz gdzie ta twoja kocica podróżuje teraz - zachichotał - pewnie jest w parku i pieprzy się z jakims przymulem - zażartował
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:12 pm

- ja pierdolę jaki ty jesteś głupi idioto - złapał się za głowę, o mało fajek mu nie wyleciał, jednak przypomniał sobie o tym faceciku gejosie z basenu i trochę się przejął ale nie widać było po nim - kurwa ona jest porządna nie jakaś latawica popierdoleńcu wiec mnie nie zdradzi, kurwa. jest słodka i piękna i nie jest zdolna do zdrady. ja mam chociaż urozmaicenie w łóżku przez moją kocicę a ty masz dretwą pannę, taka prawda - zaśmiał się - zazdrościsz mi i tyle. twoja kochana dziewczynka też może spierdolić do prawdziwego romantyka, nie uważasz, kurwa? - uśmiechnął się i popijał teraz wódeczkę
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:16 pm

- ja tam jestem o siebie bardzo bardzo spokojny ty się lepiej martw o swoją. moja jest u mnie w mieszkaniu, jest mi posłuszna i wierzy mi we wszystkie słowa które jej tylko powiem - wyszczerzył się - od tego się jest aktorem żeby czasami pogrywać. ja jeżeli sobie zechcę, będe kim tylko ona sobie życzy. jak chce żebym był zajebisty, jestem zajebisty - zachichotał - ja przynajmniej wiem co robi moja dziewczyna, a ty co... ty nawet nie wiesz pewnie że teraz bawi się gdzieś świetnie ze swoimi zajebistym kochankiem śmiejąc się z ciebie. takie są najgorsze, niby potulne jak baranki, a potem jebuduuu, i chuj, zrobiła cię w chuja - zaśmiał się - co, boisz się, że się z kimś pierdoli - zauwazył zaciągając się fajkiem
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:18 pm

- nie boję się kurwa, z tego opisu co mi teraz kurwa zaprezentowałeś to wynika że taka jest ta twoja dziunia a nie moja, wiec bój się by twoja lasia ci nie spierdoliła, bo jest taka słodka że we wszystko jej wierzysz - zaśmiał się, chyba nie myślał, ze xavier bedzie tak ślepo wierzył takiej słodkiej dziewczynie - nie pierdoli się z nikim, ja jebie, co ty za wyobraznie kurwa masz!? - spytal sie i w ogole rozlozyl sie wygodniej - ja pierdole, ale dobra wodka! - zaspiewal az, byl trafiony
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:23 pm

- haha, żeby tylko nie było że mowiłem prawdę! - rozbawiło go to a on sam sobie pisał smski ciągle z arianne, że ją uwielbia, że jest cudowna i w ogóle... no ale cóż, zaciągnął się papierosem, pił dalej tą wódkę i już miał mętlik w głowie - nie boisz się, a powinieneś się bać, trzeba się z takimi dziewczynami koniecznie bać bo inaczej pójdą się pierdolić z jakimiś gejami udającymi - powiedział machając rękoma a potem rozbawiło go to. no cóz więc spojrzał na marlona - no to co robi ta twoja saaaara dzisiaj skoro jej tak wierzysz - zauważył
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:26 pm

wkurwił się jak zaczął o tych gejach jakby znał całą historię jej wypadów na basen! opanował się jednak i był spokojny i palił nerwowo swojego papierosa.
- kurwa na siłę mi chce palant wcisnąć, że mnie zdradza, kurwa. brakuje ci porządnej dupy która by ci go dobrze ukręciła i dlatego się czepiasz! - roześmiał się i napił się whisky - moja sarunia to sobie kurwa ogląda dumę i uprzedzenie, idioto. a twoja dziunia pewnie kubusia puchatka oglada cooo? - spytal się kiwajac na telefon, ze tak smsuje - zycie ci porzadnego seksu stary, chociaz wiem, ze to nie nadejdzie za szybko - poglaskal go smiejac sie
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:30 pm

roześmiał mu się prosto w twarz - odpierdol się ode mnie, zajmij się lepiej tą swoją sarunią. w ogóle, ona mi się kojarzy z takim jelonkiem bambi, nie sądzisz? nawet troche tak wygląda ta twoja sarah jak jelonek. i biega jak jelonek. a jelonki uwielbiają być naiwne - zaśmiał się cicho a potem spojrzał w jego oczy - uważaj bo twoja duma i uprzedzenie to może być jakiś frajer spod basenu. poza tym, uważaj na nią, ona jest dla ciebie za sprytna - zauważył spokojnie - prawniczka, nieśmiała, dobra w łóżku, nono, poszcześciło ci się, pozwie cie jak ją zdradzisz - pokiwał głową - moja przynajmniej jest wrażliwa na teatr i na moje sztuki - westchnął
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:35 pm

- chuja jest wrażliwa na twoje sztuki, ja pierdole. masz niewyruchana jeszcze porzadnie dziewczyne w domu i ci sie pierdoli w tej glowce, uwazaj zeby nie trafila na takiego ktory bedzie ja lepiej traktowal, kochanie. wtedy kurwa znowu ci sie zacznie sezon na blachary - zasmial sie porzadnie -nie jest sprytna kurwa, chce mnie i tylko mnie, a taka twoja cnotka zobaczy slodszego chloptasia niz ty i zobaczysz jak w mig ci wypierdoli! - zasmial sie i dopil do konca whisky wyrzucajac butelke gdzies za siebie - tobie nawet nie ustanie w lozku przez takiego prosiaczka - zasmial sie znow
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: Rossio    Fri Nov 18, 2011 6:39 pm

- wypierdalaj - powiedział wkurwiony ale tym razem emocje wzięły górę i wstał sobie miał ochotę iść do domu, bo tym razem miał ochotę marlonowi wpierdolić. zachwiał się trochę i zapalił papierosa - jak jeszcze raz coś powiesz, to dostaniesz wpierdol. idę do domu. znaczy jadę do domu, taksówką - wyrwał mu butelkę z ręki a potem się znów zachwiał żeby ją wypić - sara jest sprytna, tylko jeszcze o tym nie wiesz. kiedyś byłem z prawniczką, nawet nie wiesz jakie to to kurwa wredne. tylko czyhała żeby coś zrobić - powiedział spokojnie, chwiejąc się dalej. serio chciał mu dać w twarz ale no cóż, nie miał siły xd
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: Rossio    

Back to top Go down
 
Rossio
Back to top 
Page 1 of 2Go to page : 1, 2  Next

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Natura-
Jump to: