Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 aimee

Go down 
Go to page : Previous  1, 2, 3, 4
AuthorMessage
aimee

avatar

Posts : 143
Join date : 2011-11-12
Age : 26

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 6:37 pm

- hm, aha. - powiedziała i westchnęła, nie wiedziała o czym ma z nim rozmawiać.. po smsach miała wrażenie, że gdy się zobaczą to bastien nie wypuści jej z objęć, jednak nie jest to takie proste i ona to rozumiała. chwiała się na łóżku, ruszała jedną nogą i myślała, czy o cokolwiek go jeszcze zapytać, by z nim porozmawiać. zagryzła wargę i odstawiła kubeczek.
- okej ja.. nie wiem co mam zrobić - powiedziała, w sumie to zdanie tyczyło się i świąt i tej ich całej sytuacji. była bezradna, nie chciała mu zaburzać jego przestrzeni, bo on jej potrzebuje, gdyby to od niej zależało juz byliby razem i tylko razem.
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 6:44 pm

bastien podświadomie bronił się przed kolejnym zranieniem dopuszczając aimee do swojego świata, ale pozostawiając na pewien dystans. jego rany jeszcze się nie zagoiły i potrzebował troszeczkę czasu, sam jej o tym mówił. jednak, kiedy tak siedziała obok niego w tej sukience, to miał ochotę wziąć ją w swoje ramiona! resztkami silnej woli powstrzymywał się przed tym, więc! ;d oblizał spierzchnięte wargi i podrapał się po skroni.
- jeśli chcesz spędzić święta z matką, to zostań - powiedział, uśmiechając się łagodnie. znowu wyszedł jego egoizm! będzie się czuł lepiej mając świadomość, że aimee jest w lizbonie, a nie w hiszpanii!
Back to top Go down
View user profile
aimee

avatar

Posts : 143
Join date : 2011-11-12
Age : 26

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 7:17 pm

zagryzła wargę i nawet nie przyjęła tej myśli, by wyjechać do hiszpanii, bo okropnie jej zależało na odbudowaniu relacji z bastienem, chociaż z sekundy na sekundę coraz bardziej myślała, że to już przeszłość, że nawet ich uczucie nie pomoże im odbudować tego związku, bo to co ona zrobiła było największym błędem, jaki mogła popełnić. miała ochotę się rozpłakać, jednak nie chciała pokazywać swojej kruchości i rozklejenia.
- no.. tak, zostanę - powiedziała cicho i popatrzyła się w telewizor, wiedziała, że jak się spojrzy w tej chwili na niego to zaszklą jej się oczy a jej dusza będzie wołać o to by go pocałować.
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 7:23 pm

przyglądał jej się uważnie. w każdy milimetr jej twarz, ciała, pomimo iż od dawna miał wyryty pod powiekami jej obraz. gdy zamykał oczy widział tylko ją. przysunął się do niej, kiedy spojrzała w stronę telewizora i odwrócił delikatnie jej twarz w swoją stronę. nie potrafił już dłużej jej od siebie odpychać, trzymać na dystans. zbyt bardzo ją kochał i za bardzo jej pragnął i tęsknił. spojrzał prosto w jej oczy, po czym wolno zbliżył swoje usta ku jej i pocałował ją. najpierw delikatnie, czule, później każdy kolejny pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny.
Back to top Go down
View user profile
aimee

avatar

Posts : 143
Join date : 2011-11-12
Age : 26

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 7:27 pm

zastanawiam się teraz, co zrobiłby bastien gdyby ona go teraz tak odrzuciła, powiedziała mu, że to jednak nie ten moment i że nie powinni tego robić. oczywiście aimee jest tutaj teraz sprawczynią tego, co się wydarzyło, jednak miała na uwadze jego cielesne zdrady, ale to było zakopane teraz gdzieś głębiej. nie mogła uwierzyć że to robi, myślała, że on nie chce się z nią spotykać i robi to tylko, by ją pocieszyć. gdy mu patrzyła w oczy z trudem opanowała łzy i emocje, jednak jakoś się udało gdy tylko wpił się w jej usta. zrobiło jej się diametralnie ciepło, już tak dawno nie miała go przy sobie że ten moment tym bardziej przyprawia ją o dreszcze. nie opierała się, tym bardziej skierowała twarz ku niemu by było im wygodniej dawać sobie pocałunki.
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 7:41 pm

naiwna jest! xd gdyby nie chciał się z nią spotykać, to tym bardziej nie chciałby jej pocieszać i cieszyłby się, gdyby rozpaczała w samotności! xd ale tak nie jest, więc okej xd
całował ją i jednocześnie nie wiedział, jak tak długo był w stanie bez niej wytrzymać. już nie chodziło o brak seksu. tak! bastienowi nie chodziło brak seksu! ale o brak bliższego kontaktu z aimee.
jego dłoń opuszkami palców przesuwała się po jej nagim udzie w górę i w górę, coraz wyżej. on jednocześnie obcałowywał jej usta, skronie, nosek, czółko, policzki - całą twarz oraz szyję i dekolt. był na nią dość ostro napalony, ale to będzie całkiem romantyczny seksik, bo się kontrolował.
Back to top Go down
View user profile
aimee

avatar

Posts : 143
Join date : 2011-11-12
Age : 26

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 7:46 pm

opierała głowę o jego głowę gdy ją całował w szyję i zamykała oczy z rozchylonymi ustami, dla niej gra wstępna była o tyle ważna co inne części stosunku. bała się wykonać jakikolwiek ruch, by niczego więcej nie zepsuć, położyła jedną dłoń na jego policzek i rozkoszowała się jego ustami i pocałunkami. jej sutki zaczęły twardnieć zanim ujrzały światło dzienne, tym bardziej aimee była zadowolona, bo podświadomie wiedziała, że to będzie bardzo przyjemny 'wieczór'. sama go pocałowała milutko i uroczo w usta, by poczuł, że naprawdę go kocha.
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 7:53 pm

delikatnie złapał ją w pasie i położył na łóżku, a sam znalazł się nad nią. znów zaczął wędrówkę swoimi ustami, jednocześnie odsuwając z boku, pod pachą zamek sukienki, bo zarządzam, iż taki właśnie był! xd pozbył się z niej owej sukienki, która wylądowała w bliżej nie określonym miejscu na podłodze. zaczął całować jej dekolt, a później piersi, gdy pozbył się stanika. schodził z pocałunkami coraz niżej, masując jej piersi, aż doszedł do brzuszka, który drżał przy każdym jego pocałunku.
Back to top Go down
View user profile
aimee

avatar

Posts : 143
Join date : 2011-11-12
Age : 26

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 7:57 pm

była zaszokowana, ale pozytywnie jego zachowaniem, nie mogła uwierzyć, że tak bardzo jej pragnął i tak bardzo potrafił jej to okazywać. faktycznie jej ciało drżało, praktycznie, jakby była dziewicą i bała się tego seksu ale ona po prostu podniecała się faktem, że zaraz go poczuje w sobie i będzie się rozkoszować najpiękniejszą chwilą, jaką mogła kiedykolwiek przeżyć. jej piersi był jędrne i sutki były bardzo twarde, nie było mocy, która mogłaby teraz je doprowadzić do stanu wyjściowego. masowała rączkami jego włosy i gdy tylko jego twarz była bliżej jej twarzy to również cmokała go delikatnie i oddychała głęboko i szybko bo już dawał sie jej we znaki stan podniecenia.
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: aimee    Thu Dec 08, 2011 8:04 pm

i mieli cudowny, niepowtarzalny seks, o którym marzy każda kobieta!
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: aimee    

Back to top Go down
 
aimee
Back to top 
Page 4 of 4Go to page : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: