Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 marlon i querelle

Go down 
Go to page : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AuthorMessage
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Tue Nov 22, 2011 8:57 pm

oczywiście, że musi byc jej wzorcem! gdy już slyszal, ze sarah zaczyna coraz ciszej jeczec polozyl sie obok niej i calowal jej usta raz delikatnie, raz glebiej z jezyczkiem i przgryzal jej wargi, ale to nieznacznie. zamknal oczy i wczul sie w jej zapach, kiedy ją dotykal pod piersia czul jej puls, kiedy bilo jej serce. moglby sobie zatrzymac te chwile. poczul sie wyjatkowo, wiedzial, ze sarah musi byc jego i tylko jego, bo teraz nie wyobraza sobie zycia bez niej, jednak jest takim twardzielem, ze moze sie do tego xavierowi nie przyznac, bo sarze zawsze bedzie slodzil
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Tue Nov 22, 2011 9:01 pm

jeszcze na dodatek doprowadzał ją do euforii pocałunkami. robił sobie z niej jakaś masę plastyczną, bo coraz bardziej mu ulegała. cieszyła sie jednak że nie nakryje ich jego siostra, byłby fail gdyby ich zobaczyła całujących się nagich w łóżku, albo że się w ogóle kochają. oddawała każdy jego pocałunek, brakowało jej myśli, zaczynała mieć jakiś kompletny misz masz w głowie, jej sutki twardniały z podniecenia. była w nim bardzo zakochana, wiedziała o tym. chciała go mieć i tylko jego, nikogo więcej. było jej tak z nim dobrze. wiedziała że marlon to typ dominującego faceta, więc będzie musiała się podporządkować.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Tue Nov 22, 2011 9:03 pm

pomiziali się i on ją doprowadzał do podniecenia dopóki oboje nie zasnęli; d
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:24 pm

przyszli do jego domciu, ona od razu zdjęła swoje wysokie buty, była już mniejsza. z resztą ona nie była taka niska, parę centymetrów miała niby do marlona ale nie aż tak wiele. ściągnęła też kurteczkę i poszli do salonu - no to chcesz jakiegoś ciasteczka albo herbatki? - zapytała
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:28 pm

- a chcę właśnie! - powiedział przekornie by się napracowała teraz a on idzie do sypialni i zaraz bez niej uśnie... żarcik! położył się tylko i włączył tv, wykorzystywał ją ale nie miał juz na nic sił - hm, wracaj tutaj szybko, co ty tam robisz? - poganiał ją śmiesznie by ją poddenerwować.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:30 pm

musiałby krzyczeć skoro znajdowała się w kuchni. jeszcze robiła specjalnie wszystko wolniej, żeby go zdenerwować. wróciła z ciasteczkami i z herbatą, poszła do tej sypialni - hm, proszę bardzo królu mój złoty, herbata dla ciebie i ciasteczka - pocałowała go w czółko, zabawnie troche jakby była jego służącą. uśmiechnęła się do niego i poprawiła stanik, bo jej się cycki wylewały z niego. widocznie była już po okresie, cnie i miała jeszcze fajne cycuski.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:34 pm

pfff ale pufnęłam a propo tego biustu xd bo ja po okresie wcale fajnego nie mam.
- o wróciła moja murzynka! - wziął jedno ciasteczko i gdy tylko obok niego usiadła to przysunął ją do siebie. miał dzisiaj wyjątkowy humor i ochotę na wszystko, co przyjemne - hm, zobacz coś tu ci wpadło! - wrzucił jej kawałek ciasteczka w dekolt, ot prawdziwy flirt. zawsze tak flirtuja faceci.... glupi faceci ale kocham marlona! - hm, więc co będziemy robić? obejrzymy mecz nie? - zaśmiał się bo wiedział, że tego robić nie będzie chciała
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:37 pm

wyjęła sobie kawałek ciasteczka z dekoltu a potem je zjadła - o już nic nie ma, tylko same okruszki. będę chyba musiała się wytrzepać bo jestem cała w okruszkach teraz - powiedziała z usmieszkiem a potem założyła nogę na nogę, wyglądała jak istny anioł. rozpuściła wlosy, wyglądała seksownie, wiadomo, jak to sara. niczym anioł a jednak gdzieś tam czuwal w niej diabełek - niee chce oglądać meczu, wolę coś innego. wiem, obejrzymy serial o miłości! o to dobry pomysł nie sądzisz? - zapytała całkiem poważnie, poprawiając koszulkę, nie już cycuszków nie poprawiała.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:42 pm

oblizał się ale nie z powodu tego żźe miał ochotę na ciasteczko tylko oczywiście na nią, mrrrau! ale dobrze, skinął głową że chce oglądać serial i to ciasteczko też sobie wziął. położył ją wygodnie na łożku i włączył coś i jak oglądali to rzygać mu się chciało, ale był twardy. zajął się smyraniem jej nóżek i dotykaniem jej włosów. gdy wreszcie skończyli uśmiechnął się.
- ale debilstwo - wymsknęło mu się i rzucił się na nią i obcałowywał ją po całej szyi i dekolcie! mr
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:45 pm

- chcesz mi wyjąc wszystkie okruszki z dekoltu? - zachichotała, a potem wplotła palce w jego włosy, uśmiechnęła się ładnie do niego, przgryzła wargi. spojrzała na swoje nogi a potem gdzieś na cycuszki, faktycznie miała tam parę okruszków - poza tym, wiesz... ten serial był całkiem zabawny, takie rzeczy zdarzają się niestety tylko w filmach. ale bawiły mnie sceny typu antonio bardzo cię kocham nie to ja bardziej ciebie kocham, takie to głupie - zauważyła bawiąc się jego włosami
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:49 pm

- no głupie właśnie - pewnie jadł w tym momencie okruszka z jej dekoltu i jakoś to tak wyszło jakby mówił do niej z pełnymi ustami. marlon i jego pomysły - już nie ma okruszków. ale myślę że ta bluzka będzie do prania kochanie - powiedział klęcząc na kolanach i miał przejętą minę, oczywiście udawał i podrapał sie po głowie. automatycznie zdjął z niej tą koszulkę - no, ona ci teraz potrzebna nie będzie! - powiedział rzucając się na jej piersi mniaaaam!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:52 pm

uniosła brew do góry - dobre było? - zapytała z uśmiechem a kiedy rzucił się na jej piersi, aż westchnęła cicho, bo nie spodziewała się że dzisiaj na przykład będzie miał ochotę na jej piersi. uśmiechnęła się do siebie z przekąsem - tak też sądzę że jest tutaj bardzo bardzo gorąco, wiesz? myslę że jak tak się napracowałeś nad jedzeniem okruszków to musisz zdjąć koszulkę, musi być ci w niej bardzo gorąco - uśmiechnęła się do niego, a potem przygryzła wargi. ściągnęła z niego koszulkę - już lepiej? - zapytała miziając nosem go po szyi
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:54 pm

- i to jak lepiej.. ja nie wiem co bym bez ciebie zrobił, wiesz? nigdy bym nie pomyślał, że trzeba zdjąć koszulkę! - powiedział i pomyślał, że będzie grać dzisiaj takiego głupiego i uroczego. położył łapki na jej biuście który obcałowywał. kurczę, ale jedna rzecz mu przeszkadzała, więc szybko się jej pozbył. uśmiechnął się diabelsko - tobie też juz nie jest teraz gorąco/ - zapytał i zataczał językiem kółeczka na jej sutkach
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 3:58 pm

kiedy całował jej piersi, plus kiedy teraz je pieścił przygryzła wargi i lekko wypuściła powietrze z ust. na jej ciele pojawiła się gęsia skórka, bo sprawiał jej przyjemność. pomiziała co palcami po szyi, po ramionach, oczywiście też po tyłku, musiała po niego sięgnąć. nie dotykała jednak jego krocza, bo pamiętała że tego nie lubił. zawsze ją odtrącał. więc przygryzła wargi - teraz jest mi bardzo bardzo gorąco, nawet nie wiesz jak bardzo - wymruczała przyjemnie, czuła jego język bardzo dokładnie.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 4:12 pm

dobra, zdjął matki i w nią wszedł. poczuł fajnie się, dreszcze i szybko doszedł. usnęli
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 4:50 pm

siedziała w koszulce i w swoich majtkach na łóżku wpatrzona w marlona i szczerzyła się do niego - hmm, wiesz mam ochotę na ciasteczka - wyszczerzyła ząbki - chcesz coś jeszcze? może winko? - zapytała całując go w dolną wargę
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 4:53 pm

- nie chcę tylko wino - był wpatrzony w telewizję bo oglądał mecz i w ogóle był wściekły bo pewnie portugalia przegrywała, chociaż wiadomo, że zaraz wygra! bo inaczej marlon wyrzuci telewizor za okno - hm, dobrze ci było? - zapytał oblizując usta i wyjął kieliszki chociaż, ale nie oderwał wzroku od ekranu
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 4:57 pm

jezu jak w ogóle mógł zapytać czy jej było dobrze. przecież sam powinien wiedzieć czy jej było dobrze czy nie było jej dobrze! zastanowiła sie nad tym, czyżby nie umiał jej rozgryźć i jej zachowania? nie no, to chyba nie to. więc spojrzała na niego trochę zdziwiona, a potem się do niego usmiechnęła - hmm, no wiesz biorąc pod uwagę wszystkie powody do mojego samopoczucia to było mi cudownie - odparła z usmiechem, przygryzając wargi. skoro oglądał mecz więc mu nie przeszkadzała to wściubiła nos w jakieś czasopismo.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 5:00 pm

bo on chciał mieć pewność, z jego mózgu nigdy nie wymarzą się słowa xaviera że sarah go będzie zdradzać i marlon za wszelką cenę chciał się upewniać czy było jej naprawdę dobrze, czy nie. uśmiechnął się diabelsko
- no ja mam nadzieję - oblizał wargę i podgryzł dolną - wiesz, że przegrywamy. no ja pierdolę - oczywiście zrobił taki ruch ręką jak zawsze kibice robią jak się coś nie uda. mam nadzieję, że wiesz jaki - hm, może się przysiądziesz kotku? - na pewno chciał ją pomacać, łeeee
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 5:04 pm

wyściubiła nos zza czasopisma, nie ogarniała tych fascynacji jego sportowyych, to on prawie jak to że studiowała prawo. przygryzła wargi spoglądając na niego, spojrzała na czasopismo, akurat czytała cosmo, ważny rozdział czyli jakieś miłe sekstriki do wykorzystania. odłożyła je jednak na bok, zaznaczając sobie gdzie skończyła czytać - hmm, noo może - puściła mu oczko, siadając sobie obok niego, nawet oblizała wargi - oj tam nie martw się, zawsze przegrywamy przegrywamy a potem wygrywamy na koniec - machnęła ręką
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 5:08 pm

- no to coś tam widze ze wiesz - usmiechnal sie sam do siebie, oczywiscie pomyslal, ze kobiety to nigdy nic nie wiedzą jak to sie dzieje i w ogole. nie ogarniaja, ze caly mecz jest wazny a nie tylko koniec. ale coz, tak to jest. pomacal ja po nozce i napil sie wina - no, wiec, zostajesz u mnie dzisiaj kotku? - zapytal i zachecal ja swoim wzrokiem. potem podniosl sie z niedyskretnymi oczami - wczesniej nie zauwazylem, ze jestes taka piekna - zasmial sie i pocalowal ja w usta ale tak ulala
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 5:11 pm

uśmiechnęła sie do niego, napiła się wina kiedy już się od niej odkleił a trwało to dłuższą chwilę. po prostu wiadomo, kręciło ją to że ją tak ciągle całował. usmiechnęła się do niego - hmm, chyba zostanę, napisałam mathiasowi że prawdopodobnie jak wrócę to wrócę nad ranem do domciu, on nie miał nic przeciwko. tylko żebym wróciła i żeby mi się nic nie stało - zaśmiała się. podrapała sie po policzku i napiła się troszeczkę wina - hmm, a kiedy się kończy ten mecz? - zapytała zaciekawiona - taak? jestem piękna powiadasz - przygryzła wargi uroczo
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 5:15 pm

- nie wiem, ale jeszcze druga polowa będzie - uśmiechnął się by ją dodatkowo podłamać. oczywiście zawsze było wiadomo że z marlona była okropna bestia xd - no to zostawisz młodego braciszka w domu, jeszcze ci go zgwałci twoja sąsiadka i będzie.. - zaśmiał się, śmieszyły go opowieści o zgwałconych chłopcach, głupi marlon ;c - bardzo piękna. najpiękniejsza. chociaż nie powinienem ci mówić tyle komplementow bo potem to wykorzystujesz przeciwko mnie i mnie podniecasz i sie bawisz - powiedzial smutno
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 5:19 pm

- ale ja cię uwielbiam podniecać i troszeczkę bawić się tobą, bo mam z tego sama przyjemności potem - zachichotała, spojrzała kątem oka na cosmopolitana leżącego gdzieś na krzesełku albo na szafce obok. uśmiechnęła się do siebie, przeczytała tam kilka fajnych porad, może wykorzysta to do na przykład seksu przy framudze, gdzie byłoby zabawnie. no cóż, usmiechnęła się do niego przekornie - ojejku jejku to ja może wrócę do czytania cosmopolitana a ty dalej sobie oglądaj a ja przyswoję nową wiedzę na temat różnych ciekawych sfer życia - zachichotała a potem poprawiła włosy
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: marlon i querelle   Wed Nov 30, 2011 5:20 pm

- okej, to czytaj a ja oglądam - i robili swoje.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: marlon i querelle   

Back to top Go down
 
marlon i querelle
Back to top 
Page 6 of 7Go to page : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: